Nowa technologia do usuwania pigmentu
Usuwanie tatuaży od lat opiera się głównie na działaniu lasera, ale naukowcy cały czas szukają sposobów, aby zabiegi były bardziej precyzyjne i mniej inwazyjne. Teraz badacze z Purdue University pokazali system, który może być ważnym krokiem właśnie w tym kierunku.
Nowe rozwiązanie nazwano SPOT, czyli Signal-activated Precision Optical Treatment. Jego zadaniem jest najpierw rozpoznanie, gdzie dokładnie znajduje się pigment, a dopiero później uruchomienie lasera w tych konkretnych miejscach.
Jak to działa?
System analizuje sposób, w jaki światło odbija się od powierzchni skóry lub materiału testowego. Dzięki temu potrafi wykryć obszary zawierające pigment i odróżnić je od miejsc, w których go nie ma.
Dopiero po takim rozpoznaniu urządzenie aktywuje nanosekundowy laser i kieruje go dokładnie tam, gdzie wykryto tusz.
W teorii oznacza to większą precyzję działania i mniejsze ryzyko oddziaływania na sąsiadujące obszary.
Co udało się osiągnąć?
W opublikowanych testach badacze sprawdzali system m.in. na sztucznej skórze do tatuażu oraz na skórze świńskiej. Eksperymenty koncentrowały się na czarnym pigmencie.
Według autorów system skutecznie wykrywał pigment i kierował działanie lasera tylko na wybrane obszary. W rezultacie uzyskano wyraźne zmniejszenie ilości widocznego pigmentu w miejscu zabiegu.
To pokazuje, że technologia rzeczywiście działa jako proof of concept, czyli potwierdzenie, że sam pomysł ma sens i może działać w praktyce.
Co to oznacza dla branży?
Na tym etapie najważniejsze jest jedno: to nie jest jeszcze gotowe rozwiązanie do gabinetów.
Badania nie były prowadzone na żywych pacjentach, a autorzy sami podkreślają, że potrzebne są dalsze testy, w tym badania in vivo, czyli na żywej tkance.
Nie oznacza to więc, że za chwilę pojawią się „inteligentne lasery”, które całkowicie zrewolucjonizują rynek usuwania tatuaży z dnia na dzień.
Ale oznacza coś innego - nauka realnie pracuje nad tym, aby zabiegi usuwania pigmentu były w przyszłości bardziej celowane, bardziej kontrolowane i potencjalnie skuteczniejsze.
Dlaczego to ciekawy temat także dla tatuatorów?
Choć temat dotyczy usuwania tatuaży, jest ważny także dla środowiska tattoo.
Pokazuje, że technologia związana z pigmentem, skórą i światłem rozwija się coraz szybciej. Dla tatuatorów to również przypomnienie, że współczesna branża to nie tylko sama technika wykonywania tatuażu, ale też coraz szersza wiedza o pigmentach, skórze i procesach zachodzących w tkankach.
To także ciekawy sygnał dla klientów - przyszłość usuwania tatuaży może wyglądać inaczej niż dziś, ale na razie nadal jesteśmy na etapie badań, a nie gotowej rewolucji.
Kraj: USA
Data publikacji: 14 września 2026
Źródło: Journal of Biophotonics / Purdue University
KOMENTARZE
Podziel się swoją opinią na temat tego materiału. Każdy komentarz jest dla nas ważny.