Nowe zasady dla przyszłych tatuatorów
Cambridge Public Health Department w stanie Massachusetts opublikował projekt zmian w przepisach regulujących tatuowanie, piercing i inne formy body art. Dokument z 25 sierpnia 2026 roku szczegółowo określa nie tylko wymagania dotyczące higieny i prowadzenia studia, ale również sposób szkolenia nowych tatuatorów.
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy apprenticeship, czyli praktycznej nauki zawodu pod opieką doświadczonego artysty.
Według projektu osoba szkoląca się miałaby ukończyć:
- minimum 1800 godzin pracy w studiu,
- minimum 100 zabiegów body art wykonanych na klientach pod nadzorem mentora.
Co ciekawe, obecne zasady Cambridge przewidują program trwający maksymalnie dwa lata lub 2400 godzin - zależnie od tego, co nastąpi wcześniej. Nowy projekt zmienia więc sposób rozliczania praktyki i jednocześnie wprowadza konkretną minimalną liczbę wykonanych procedur.
Jeden mentor - jeden praktykant
Projekt zakłada również, że jeden licencjonowany tatuator będzie mógł prowadzić maksymalnie jednego praktykanta jednocześnie, a w jednym studiu będzie mogło szkolić się maksymalnie trzech praktykantów.
Mentor i uczeń mieliby dodatkowo prowadzić comiesięczną dokumentację godzin, wykonywanych czynności oraz zabiegów i przekazywać ją odpowiedniemu departamentowi.
To oznacza, że praktyka nie byłaby jedynie deklaracją typu „pracowałem w studio przez rok”. Jej przebieg miałby być realnie dokumentowany.
Kontrola jeszcze przed pierwszym klientem
Jednym z ciekawszych punktów projektu jest również możliwość sprawdzenia praktykanta przez departament jeszcze przed wykonaniem pierwszego zabiegu na kliencie.
Kontrola może obejmować m.in.:
- przyjęcie klienta i dokumentację,
- przygotowanie stanowiska,
- prawidłowe zabezpieczenie i późniejsze rozłożenie stanowiska,
- przekazanie zaleceń dotyczących pielęgnacji,
- korzystanie z autoklawu, jeśli znajduje się on w studiu.
Sam urząd będzie mógł również podczas kontroli poprosić tatuatora o demonstrację prawidłowego przygotowania i rozłożenia sterylnego stanowiska.
Więcej dokumentacji przy każdym tatuażu
Zmiany nie dotyczą wyłącznie początkujących.
Projekt przewiduje także dokładniejsze dokumentowanie każdego zabiegu. W dokumentacji klienta miałyby znaleźć się m.in. informacje o rodzaju wykonanej procedury, miejscu na ciele, projekcie, dacie i godzinie zabiegu, ewentualnych komplikacjach oraz - w przypadku tatuażu - marce i kolorach użytych tuszów lub pigmentów.
Studia miałyby również posiadać stale dostępną, odpowiednio wyposażoną apteczkę pierwszej pomocy oraz stanowisko lub butelki do płukania oczu.
Czy takie zasady powinny obowiązywać szerzej?
Projekt Cambridge pokazuje ciekawy kierunek regulowania branży tattoo: nie tylko poprzez wymagania dotyczące samego studia, ale również poprzez kontrolowanie procesu nauki zawodu.
1800 godzin praktyki i 100 wykonanych zabiegów to już doświadczenie, którego nie da się zdobyć podczas kilkudniowego kursu.
Jednocześnie warto pamiętać, że na ten moment są to proponowane zmiany w lokalnych przepisach Cambridge, a nie nowe prawo obowiązujące w całych Stanach Zjednoczonych. Oficjalna strona Cambridge Public Health Department nadal oznacza dokument jako projekt nowych regulacji.
Źródło: Cambridge Public Health Department