Bezpłatny artykuł 9 minut czytania

Czy podczas miesiączki tatuaż bardziej boli, skóra mocniej krwawi, a tusz gorzej się przyjmuje? Wyjaśniam, co jest faktem, co mitem i kiedy można spokojnie przyjść na sesję, a kiedy lepiej przełożyć wizytę.

Czy podczas miesiączki tatuaż bardziej boli, skóra mocniej krwawi, a wzór gorzej się goi? Sprawdź, kiedy można spokojnie przyjść na sesję, a kiedy lepiej przełożyć wizytę.

Dostałam okres. Czy muszę odwołać tatuaż?

To pytanie słyszałam od klientek bardzo często. Wokół tatuowania podczas miesiączki powstało sporo mitów. Możesz przeczytać, że tusz gorzej się przyjmuje, skóra mocniej krwawi, a tatuaż na pewno będzie bardziej bolał i trudniej się zagoi.

W rzeczywistości nie ma jednej odpowiedzi właściwej dla każdej osoby.

Sama miesiączka nie oznacza automatycznie, że nie można wykonać tatuażu. Znacznie ważniejsze jest to, jak czujesz się w tym konkretnym dniu. Jeżeli podczas okresu funkcjonujesz normalnie, nie odczuwasz silnego bólu ani osłabienia, sesja może przebiegać tak samo jak w każdym innym terminie.

Jeżeli jednak miesiączka oznacza dla Ciebie skurcze, migrenę, zawroty głowy, nudności albo ogromne zmęczenie, dokładanie do tego kilkugodzinnego tatuowania może po prostu nie być dobrym pomysłem.

Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem, farmaceutą ani innym specjalistą. Jeśli masz bardzo bolesne lub obfite miesiączki, anemię, zaburzenia krzepnięcia albo przyjmujesz leki, decyzję o wykonaniu tatuażu warto skonsultować indywidualnie.

Czy można zrobić tatuaż podczas miesiączki?

Miesiączka sama w sobie nie jest automatycznym przeciwwskazaniem do wykonania tatuażu.

Swoim klientkom zawsze mówiłam: jeśli podczas okresu ogólnie czujesz się dobrze, nie ma powodu, aby od razu rezygnować z umówionej wizyty. Jeżeli jednak wiesz, że pierwszego lub drugiego dnia ledwo funkcjonujesz, wybierz inny termin.

W mojej pracy nie zauważyłam, aby u klientek, które dobrze czuły się podczas miesiączki, sesja przebiegała gorzej. Nie obserwowałam większego krwawienia, problemów z wprowadzaniem tuszu ani innych trudności wynikających wyłącznie z tego, że klientka miała okres.

Najważniejsze pytanie nie brzmi więc:

Czy mam miesiączkę?

Tylko:

Jak czuję się podczas tej miesiączki?

Czy tatuaż podczas okresu bardziej boli?

Może boleć bardziej, ale nie musi.

Badania dotyczące wpływu poszczególnych faz cyklu na odczuwanie bólu nie dają jednoznacznych wyników. W jednym z badań zaobserwowano zmiany w przetwarzaniu bodźców bólowych oraz w progu bólu, ale subiektywna intensywność bólu nie różniła się wyraźnie pomiędzy wszystkimi fazami. Sami badacze podkreślili, że wcześniejsze wyniki były niespójne. Badanie opublikowane w czasopiśmie „Pain”.

Dlatego zdanie podczas miesiączki tatuaż zawsze boli bardziej jest zbyt dużym uproszczeniem.

Jedna osoba nie poczuje żadnej różnicy. Druga podczas okresu będzie bardziej wrażliwa na dotyk, spięta, zmęczona i mniej odporna na kolejny bodziec bólowy. Znaczenie może mieć również:

  • nasilenie bólu miesiączkowego,
  • jakość snu,
  • migrena lub ból głowy,
  • zmęczenie i osłabienie,
  • stres,
  • miejsce wykonywania tatuażu,
  • długość zaplanowanej sesji,
  • indywidualna tolerancja bólu.

Sama również byłam tatuowana podczas miesiączki i w moim przypadku bolało zdecydowanie bardziej. Trzeba jednak dodać, że przed porodem miałam bardzo bolesne miesiączki, a po porodzie ból miesiączkowy zdecydowanie się obniżył. Nie oznacza to więc, że każda klientka będzie odczuwała to samo.

Moje doświadczenie nie jest uniwersalną zasadą. Pokazuje raczej, jak bardzo indywidualnie trzeba podejść do tego tematu.

Czy podczas miesiączki skóra bardziej krwawi?

Krwawienie menstruacyjne nie oznacza automatycznie, że podczas tatuowania całe ciało będzie mocniej krwawić albo że krew staje się „rzadsza”.

W swojej pracy nie widziałam zależności pomiędzy miesiączką klientki a większym krwawieniem skóry podczas sesji.

Na ilość krwi pojawiającej się podczas tatuowania mogą wpływać między innymi:

  • sposób pracy tatuażysty,
  • miejsce wykonywania tatuażu,
  • stan skóry,
  • przyjmowane leki,
  • alkohol wypity przed wizytą,
  • problemy z krzepnięciem,
  • indywidualne cechy organizmu.

Nie należy więc automatycznie przypisywać większego krwawienia samej miesiączce.

A co z bardzo obfitą miesiączką?

To trochę inna sytuacja. Bardzo obfite miesiączki mogą wiązać się z osłabieniem oraz niedoborem żelaza lub anemią. Nie chodzi wtedy o to, że tusz na pewno się nie przyjmie. Ważne jest ogólne samopoczucie i stan zdrowia klientki.

Jeżeli musisz zmieniać podpaskę lub tampon co 1-2 godziny, potrzebujesz jednocześnie dwóch rodzajów zabezpieczenia albo krwawienie wyraźnie utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z lekarzem. Takie objawy NHS wymienia jako sygnały obfitej miesiączki wymagającej oceny medycznej. Informacje NHS o problemach menstruacyjnych.

Czy podczas okresu tusz gorzej się przyjmuje?

Nie ma podstaw, aby zakładać, że prawidłowo przebiegająca miesiączka sprawi, że tusz przestanie przyjmować się w skórze albo po wygojeniu zniknie.

To jeden z częściej powtarzanych mitów.

Jeśli podczas sesji pojawiają się problemy z nasyceniem, mogą mieć one związek między innymi z techniką pracy, głębokością wkłucia, ustawieniami maszynki, doborem kartridża, napięciem skóry lub zbyt intensywnym przecieraniem. Nie powinno się od razu tłumaczyć ich miesiączką klientki.

Miesiączka nie „wypłukuje” pigmentu ze skóry.

Leki przeciwbólowe na miesiączkę a wykonanie tatuażu

Ta kwestia może mieć większe znaczenie niż sam okres.

Kiedy klientka mówiła mi, że przed sesją przyjęła lek przeciwbólowy, najpierw pytałam, jaki dokładnie preparat zażyła. Informacja wzięłam coś na ból nie wystarcza, ponieważ różne leki zawierają inne substancje czynne i mogą działać inaczej.

Szczególnej uwagi wymaga kwas acetylosalicylowy, czyli aspiryna. Hamuje on agregację płytek krwi i może zwiększać skłonność do krwawienia. Charakterystyka działania aspiryny opublikowana przez FDA.

Nie oznacza to jednak, że tatuażysta powinien samodzielnie decydować, który lek klient może przyjąć albo zalecać jego odstawienie.

Tatuażysta nie powinien:

  • diagnozować klienta,
  • polecać zwiększania lub zmniejszania dawki,
  • doradzać odstawienia leku zaleconego przez lekarza,
  • zapewniać, że każdy popularny lek przeciwbólowy jest bezpieczny przed sesją.

Jeżeli klientka przyjęła lek, którego wpływu na tatuowanie nie jesteś pewien, najbezpieczniej poprosić ją o konsultację z lekarzem lub farmaceutą. W razie wątpliwości można również przełożyć wizytę.

Gotowy komunikat dla klientki

Sama miesiączka nie wyklucza wykonania tatuażu. Najważniejsze jest Twoje samopoczucie. Powiedz mi proszę, jaki dokładnie lek przyjęłaś i w jakiej dawce. Nie będę zmieniać zaleceń lekarza, ale muszę wiedzieć o przyjmowanych preparatach przed rozpoczęciem sesji. Jeżeli czujesz się bardzo źle albo nie mamy pewności, czy lek może wpłynąć na zabieg, bezpieczniej będzie przełożyć termin.

Czy miesiączka wpływa na gojenie tatuażu?

Nie ma podstaw, aby twierdzić, że zwykła miesiączka sama w sobie powoduje gorsze gojenie tatuażu.

Może jednak wpływać na nie pośrednio. Jeśli podczas okresu jesteś wyczerpana, słabo śpisz, nie masz apetytu albo cały dzień leżysz z silnym bólem, pielęgnacja świeżego tatuażu może być po prostu trudniejsza.

Po sesji organizm potrzebuje spokoju, jedzenia, nawodnienia i możliwości regeneracji. Jeżeli już przed wizytą czujesz się bardzo źle, nie warto dodatkowo go obciążać.

Nie chodzi o udowadnianie sobie, że wytrzymasz. Tatuaż nie ucieknie, a kilka dni różnicy może sprawić, że cała sesja będzie znacznie spokojniejsza.

Kiedy lepiej przełożyć wizytę?

Rozważ zmianę terminu, jeżeli podczas miesiączki:

  • masz bardzo silny ból,
  • cierpisz na migrenę,
  • masz zawroty głowy lub zdarza Ci się mdleć,
  • odczuwasz wyraźne osłabienie,
  • masz nudności albo wymioty,
  • krwawienie jest wyjątkowo obfite,
  • podejrzewasz u siebie niedobór żelaza lub anemię,
  • nie jesteś w stanie zjeść normalnego posiłku,
  • musisz przyjąć lek, którego wpływu na sesję nie znasz,
  • czujesz, że kilkugodzinne leżenie lub siedzenie będzie dla Ciebie dużym obciążeniem.

Nie musisz przechodzić przez sesję za wszelką cenę. Przełożenie wizyty z powodu złego samopoczucia nie jest przesadą ani oznaką słabości.

Jak przygotować się do tatuażu podczas miesiączki?

Jeżeli czujesz się dobrze i decydujesz się przyjść na sesję:

  1. Wyśpij się.
  2. Zjedz normalny posiłek.
  3. Zabierz wodę i małą przekąskę.
  4. Włóż wygodne ubranie.
  5. Zabierz dodatkowe środki higieniczne.
  6. Poinformuj tatuażystę o przyjętych lekach.
  7. Poproś o przerwę, gdy jej potrzebujesz.
  8. Powiedz od razu, jeśli zrobi Ci się słabo.
  9. Nie próbuj ukrywać pogarszającego się samopoczucia.

Przy tatuażu wykonywanym w okolicy brzucha, bioder, pośladków lub uda warto wcześniej omówić ubranie i pozycję podczas sesji. Dzięki temu można zadbać o komfort i prywatność bez dodatkowego stresu.

Czy trzeba powiedzieć tatuażyście o miesiączce?

Nie musisz opowiadać tatuażyście o intymnych szczegółach tylko dlatego, że masz okres.

Warto natomiast powiedzieć o wszystkim, co może mieć znaczenie dla bezpiecznego przebiegu sesji, czyli o:

  • silnym osłabieniu,
  • omdleniach,
  • bardzo obfitym krwawieniu,
  • anemii,
  • zaburzeniach krzepnięcia,
  • przyjmowanych lekach,
  • pogarszającym się samopoczuciu.

Dobry tatuażysta nie powinien Cię zawstydzać ani bagatelizować objawów. Jego zadaniem jest spokojnie ocenić sytuację w granicach swoich kompetencji i w razie potrzeby zaproponować inny termin.

A co, jeśli to tatuażystka ma miesiączkę?

O własnym samopoczuciu powinna pamiętać również osoba wykonująca tatuaż.

Tatuażysta pracuje nie tylko z tuszem. Pracuje z czyimś ciałem, zdrowiem i zaufaniem. Jeśli ból utrudnia koncentrację, powoduje drżenie rąk albo sprawia, że trudno wytrzymać kilka godzin w jednej pozycji, przełożenie sesji może być odpowiedzialną decyzją.

Po porodzie moje bóle miesiączkowe zdecydowanie się zmniejszyły, dlatego okres nie wpływał już na mój komfort pracy. Gdybym jednak nadal przechodziła miesiączkę tak jak wcześniej, musiałabym planować jeden lub dwa dni wolnego. Przed porodem pomagał mi głównie gorący termofor i bardzo silne leki przeciwbólowe, a mimo to czułam się naprawdę źle.

W takim stanie nie chciałabym wykonywać wielogodzinnej, wymagającej sesji.

Planowanie odpoczynku nie świadczy o braku profesjonalizmu. Czasami jest właśnie jego oznaką. Twoje ciało też jest narzędziem.

Najczęstsze mity o tatuowaniu podczas miesiączki

Mit Jak jest naprawdę?
Podczas okresu nie wolno robić tatuażu Sama miesiączka nie jest automatycznym przeciwwskazaniem. Liczy się samopoczucie i stan zdrowia.
Tatuaż zawsze boli bardziej Niektóre osoby odczuwają większą wrażliwość, ale nie jest to regułą.
Podczas miesiączki krew jest rzadsza Krwawienie menstruacyjne nie oznacza automatycznie zaburzonego krzepnięcia w całym organizmie.
Tusz gorzej się przyjmuje Nie ma podstaw, aby przypisywać zwykłej miesiączce problemy z wprowadzaniem pigmentu.
Tatuaż będzie się gorzej goił Prawidłowa miesiączka sama w sobie nie oznacza gorszego gojenia. Znaczenie może mieć ogólne osłabienie  i zaniedbanie pielęgnacji.
Wystarczy wziąć mocny lek i nic nie mówić Tatuażysta powinien wiedzieć, jaki preparat został przyjęty. Niektóre leki mogą mieć znaczenie dla przebiegu sesji.

Tatuaż podczas miesiączki - iść czy przełożyć wizytę?

Jeżeli podczas miesiączki czujesz się dobrze, normalnie jesz, nie masz silnego bólu ani osłabienia, sam okres nie musi być powodem do odwołania tatuażu.

Jeżeli jednak zwykle pierwsze dni cyklu są dla Ciebie bardzo trudne, wybierz spokojniejszy termin. Nie dlatego, że miesiączka „zepsuje” tatuaż, ale dlatego, że nie musisz dokładać sobie kolejnego bólu w dniu, w którym organizm już daje Ci wyraźny sygnał, że potrzebuje odpoczynku.

Każda osoba przechodzi miesiączkę inaczej. Posłuchaj swojego ciała, powiedz tatuażyście o lekach i nie bój się poprosić o zmianę terminu.

Najpierw bezpieczeństwo i dobre samopoczucie. Potem tusz i magia.

Wróć do artykułów